Blog18 sierpnia 20266 min czytania

Prezent świąteczny dla pracowników — poradnik dla HR i pracodawcy

Maciej — założyciel muzyczny-prezent.pl

Prezent świąteczny dla pracowników — świąteczne paczki i upominki w biurze

Grudniowe upominki dla zespołu zwykle spadają na jedną osobę w HR, w połowie listopada, obok zamykania roku i planowania budżetów. Efekt bywa przewidywalny: katalog gadżetów, kubek z logo, kalendarz i kosz numer trzy — bo tak było w zeszłym roku i nikt głośno nie protestował. Cicho protestują wszyscy, tylko w kuchni.

Poniżej ściąga dla osoby, która o tym decyduje: 13 pomysłów sprawdzających się w firmach różnej wielkości, realne widełki budżetu na osobę, logistyka przy zespole liczącym kilkadziesiąt osób oraz rozstrzygnięcie pytania, które zwykle sprawia najwięcej kłopotu — prezent dla całego zespołu czy indywidualny. Na końcu lista rzeczy, których lepiej nie robić, z gadżetem z logo na czele.

13 pomysłów na prezent świąteczny dla pracowników

Lista ułożona od gestów, które ludzie zapamiętują, po klasyki, które zawsze działają poprawnie. Zasada nadrzędna jest jedna: ten sam budżet wydany „pod człowieka” pracuje mocniej niż wydany „pod katalog”. Druga zasada: cokolwiek wybierzesz, dołóż do tego zdanie napisane przez człowieka, nie przez szablon.

  1. 1. Spersonalizowana piosenka o zespole albo o jubilacieUtwór napisany o Waszej firmie: imiona, projekt roku, wewnętrzne powiedzonka z odpraw, podziękowanie od zarządu. Puszczony na spotkaniu wigilijnym robi z wręczenia moment, o którym mówi się do lutego. Tekst powstaje na żywo w kreatorze i akceptujecie go przed zapłatą — istotne, gdy trafia do całej firmy. Od 49 zł, gotowy w 24 godziny; 69 zł z plakatem, 119 zł z teledyskiem ze zdjęć z całego roku. Zobacz stronę piosenki na podziękowanie.
  2. 2. Paczka z produktów lokalnych zamiast marketowejSer z okolicznej mleczarni, miód, konfitura, oliwa od małego dostawcy. Ta sama kwota, zupełnie inne wrażenie — i temat do rozmowy zamiast zestawu, który każdy widział w promocji.
  3. 3. Bon o sensownym nominaleKarta podarunkowa działa, jeśli nominał nie jest symboliczny i jeśli trafia do miejsca, z którego ludzie naprawdę korzystają. Bon na 50 zł do sieci, w której nic za tyle nie kupisz, wygląda gorzej niż dobry drobiazg.
  4. 4. Dodatkowy dzień wolny w okolicach świątWolna Wigilia albo jeden dzień „dla siebie” do wykorzystania w styczniu. Formalności minimum, a odbiór zwykle cieplejszy niż przy kolejnym koszu — pod warunkiem, że da się go realnie wziąć, a nie tylko ogłosić.
  5. 5. Voucher na przeżycie z katalogiem do wyboruKolacja, masaż, warsztaty, adrenalina — obdarowany wybiera sam. Rozwiązuje problem trafiania w gusta kilkudziesięciu różnych osób jednym zamówieniem.
  6. 6. Budżet rozwojowy do wykorzystania dowolnieKwota na kurs, książki albo konferencję — także poza specjalizacją. Sygnał: inwestujemy w Ciebie, nie tylko w Twoje stanowisko.
  7. 7. Paczka dla dzieci pracownikówKlasyk, który wciąż działa, bo trafia tam, gdzie firmie najtrudniej dotrzeć — do domu. Wymaga listy imion i wieku zebranej z wyprzedzeniem, ale zwraca się z nawiązką. Osobno zebraliśmy pomysły na prezent na mikołajki.
  8. 8. Wyższy pakiet karty sportowej lub opieki medycznej na rokPrezent, który pracuje przez kolejne dwanaście miesięcy i nie ląduje w szufladzie. Wymaga wcześniejszego dogadania zmiany z dostawcą benefitu i sprawdzenia, jak wyższy pakiet zmienia rozliczenie.
  9. 9. Wspólna kolacja zamiast dwudziestu gadżetówJedno dobre wyjście: kolacja, warsztaty kulinarne, gokarty. Prezent i integracja w jednym budżecie — pod warunkiem, że nie zastępuje niczego indywidualnego.
  10. 10. Sprzęt do parzenia kawy lub herbatyPorządny młynek, drip albo zaparzacz z ziarnem od małej palarni. Bezpieczny, uniwersalny, nie wymaga rozmiaru ani gustu — i zostaje na blacie dłużej niż jedna paczka.
  11. 11. Książka dobrana pod konkretną osobęWybrana przez bezpośredniego przełożonego, z krótką dedykacją na pierwszej stronie. Tanio, osobiście i widać, że ktoś pomyślał — pod warunkiem, że przełożony faktycznie wybiera, a nie kopiuje jeden tytuł dla wszystkich.
  12. 12. Darowizna na cel wybrany przez zespółŚwietnie działa jako dodatek do prezentu, fatalnie jako jego zamiennik. Jeśli ludzie dostają wyłącznie certyfikat darowizny, odbierają to jako oszczędność, nie jako wartość.
  13. 13. Odręczna kartka od przełożonegoNie prezent sam w sobie, tylko mnożnik do każdego z powyższych. Dwa konkretne zdania o tym, co ta osoba zrobiła w tym roku, zostają w szufladzie dłużej niż zawartość paczki.

Budżet na osobę i logistyka przy większym zespole

Rozsądny punkt wyjścia dla paczki świątecznej to 100–200 zł na osobę; powyżej 250–300 zł prezent zaczyna być widoczny jako gest, a nie jako obowiązek. Sama kwota jest jednak mniej istotna niż dwie inne decyzje. Pierwsza: ta sama wartość dla wszystkich w tej samej grupie. Różnicowanie po stażu bywa uzasadnione, ale musi być jawne i zrozumiałe, bo ludzie i tak porównają paczki przy stole. Druga: forma. Bon, rzecz i świadczenie z funduszu socjalnego rozliczają się różnie — zanim zamówisz, ustal z księgowością i kadrami, jakie limity zwolnień obowiązują w tym roku i co wpłynie na wynagrodzenie pracownika. Nieprzyjemna niespodzianka na styczniowym pasku potrafi zniszczyć cały efekt.

Logistyka przy kilkudziesięciu osobach to osobna praca. Dane zbierz z wyprzedzeniem: alergie, diety, osoby niepijące alkoholu, adresy do wysyłki dla pracujących zdalnie wraz z ich zgodą. Unikaj wszystkiego, co ma rozmiar. Zamawiaj z co najmniej dwutygodniowym zapasem, bo grudzień to najgorszy możliwy moment na testowanie nowego dostawcy. Zaplanuj jeden dzień rozdania i jedną osobę odpowiedzialną — paczki wręczane przez tydzień w losowej kolejności tracą charakter wydarzenia. A jeśli mimo wszystko termin ucieknie, ratunkiem jest forma cyfrowa: bony mailowe, vouchery do druku i nagranie na wspólne spotkanie. Więcej awaryjnych rozwiązań zebraliśmy w tekście o tym, jakie prezenty na święta last minute da się jeszcze zdobyć.

Prezent dla całego zespołu czy indywidualny — i czego unikać

Prezent zespołowy — wspólne wyjście, kolacja, dzień wolny dla wszystkich, utwór o firmie puszczony na spotkaniu — ma trzy zalety: jedną decyzję, brak porównywania paczek i efekt wspólnego przeżycia. Ma też wadę: nie zastępuje sygnału „widzę konkretnie ciebie”, a osoby, które nie przepadają za firmowymi imprezami, zostają z niczym. Prezent indywidualny robi dokładnie to, czego zespołowy nie potrafi, ale skaluje się gorzej i wymaga pracy przełożonych. Najlepiej sprawdza się rozwiązanie hybrydowe: jedna rzecz wspólna plus drobny element osobisty — choćby kartka z konkretnym zdaniem od bezpośredniego szefa. Kosztuje to niewiele, a zmienia odbiór całości.

Czego unikać. Po pierwsze — gadżetów z logo w roli prezentu. Kubek, smycz i notes z nadrukiem to materiał marketingowy: firma robi prezent sobie, a wręcza go pracownikowi. Jako element pakietu powitalnego w porządku, pod choinkę nie. Po drugie — alkoholu jako pozycji domyślnej dla wszystkich, bo w każdym zespole są osoby, dla których to prezent kłopotliwy. Po trzecie — odzieży i rzeczy z rozmiarem. Po czwarte — traktowania paczki jako zamiennika premii czy rozmowy o podwyżce; to najprostszy sposób, żeby dobry prezent wywołał złość. Po piąte — anonimowej wysyłki bez słowa od przełożonego. I na koniec rozdziel role: składka zespołu w górę hierarchii to zupełnie inna sytuacja niż upominek od firmy w dół — opisaliśmy ją w tekście prezent dla szefa, a okazje pozaświąteczne w poradniku prezent dla pracownika.

Dlaczego piosenka dla zespołu bije kolejną paczkę

Paczka znika do końca stycznia, bon zostaje wydany w tydzień, a kalendarz z logo ląduje w szufladzie. Utwór napisany o konkretnym zespole zostaje w firmowym folderze na lata i wraca przy każdym kolejnym spotkaniu. Opisujecie w kreatorze to, czego nie zna żaden katalog: imiona, projekt, który wszyscy pamiętają, wpadkę z wdrożenia, powiedzonko z odpraw. Tekst powstaje na Waszych oczach i akceptujecie go przed zapłatą — przy materiale, który usłyszy cała firma, to nie jest szczegół, tylko warunek brzegowy.

Ekonomia też jest po stronie tego pomysłu: koszt od 49 zł nie rośnie razem z liczbą osób, więc przy zespole czterdziestoosobowym to ułamek budżetu na paczki. Gotowy utwór w dwóch wersjach MP3 dostajecie w 24 godziny; za 119 zł dochodzi teledysk zmontowany ze zdjęć z całego roku, który świetnie sprawdza się jako podsumowanie na spotkaniu wigilijnym. Nagranie zostaje jako pliki i strona z kodem QR, którą możesz rozesłać wszystkim jednym mailem. Jedno zastrzeżenie, bo dobry smak też się liczy: to dodatek do prezentu, a nie sposób na oszczędność. Piosenka zamiast paczki zabrzmi fałszywie — piosenka razem z paczką sprawia, że ludzie pamiętają te święta w pracy dłużej niż jeden wieczór.

Stwórz spersonalizowaną piosenkę na prezent

Tekst zobaczysz przed zapłatą, gotowa w 24h. Od 49 zł.

Stwórz piosenkę

Częste pytania

Ile firma powinna wydać na świąteczną paczkę na jedną osobę?

Rozsądny przedział to 100–200 zł, a przy firmach, które chcą wyraźnego gestu — 250–300 zł. Ważniejsze od kwoty są dwie rzeczy: równe traktowanie osób na tym samym poziomie oraz forma rozliczenia, którą warto ustalić z księgowością, zanim złożysz zamówienie.

Bon czy paczka — co lepiej sprawdza się w firmie?

Bon wygrywa wygodą i brakiem ryzyka nietrafienia w gust, paczka wygrywa efektem rozpakowywania i tym, że widać w niej wybór. W większych zespołach dobrze działa połączenie: bon o sensownym nominale plus niewielki, przemyślany element fizyczny z odręczną kartką.

Czy gadżety z logo można rozdawać pod choinkę?

Jako element wyposażenia lub pakietu powitalnego tak, jako świąteczny upominek nie. Nadruk sprawia, że przedmiot służy firmie, a nie obdarowanemu — i tak jest odbierany. Jeśli chcesz personalizacji, postaw na imię, datę albo historię konkretnej osoby zamiast na logotyp.

Jak zorganizować upominki dla zespołu rozproszonego i pracującego zdalnie?

Zbierz adresy z wyprzedzeniem i za zgodą pracowników, zamów z dwutygodniowym zapasem i zaplanuj jedną datę doręczenia dla wszystkich, żeby nikt nie otwierał paczki dwa tygodnie po reszcie. Dla osób poza zasięgiem kuriera przygotuj wariant cyfrowy o tej samej wartości.